Przygoda Pana Michała

W nawiązaniu do pojawiających się na naszej stronie pytań przedstawiamy historię, jaka zdarzyła się jednemu z naszych Pacjentów – panu Michałowi.
Pan Michał od dłuższego czasy miał kłopoty z górną „dwójką”. Duża próchnica, następnie leczenie kanałowe, założony opatrunek tymczasowy. Pan Michał miał się zgłosić do stomatologa, aby wymienić opatrunek na wypełnienie kompozytowe, ale wciąż nie miał czasu. W końcu opatrunek się wypłukał i doszło do złamania zęba.

Okazało się, że korzeń jest nie do wykorzystania, ze względu na zbyt głębokie złamanie.
Jedynym ratunkiem było usuniecie zęba i jak najszybsza odbudowa. W tym celu zastosowaliśmy implant beleczkowy, do szybkiego wgajania.
Bezpośrednio po usunięciu zęba został założony implant beleczkowy. Aby pan Michał nie chodził szczerbaty – na miejscu dwójki wykonaliśmy mikroprotezkę.
Ale już po 4 tygodniach pobrana została miara pod koronę. Najpierw założono estetyczny, a zarazem bardzo mocny łącznik cyrkonowy, na którym w naszej pracowni wykonano pełnoceramiczną koronę. Ten typ koron ma przezierność taką, jaka mają własne żeby, więc jest nie do odróżnienia.
Można się o tym przekonać na zdjęciu.
Po 5 tygodniach od usunięcia zęba pan Michał cieszy się pięknym, zdrowym uśmiechem.

Złamany ząb, widoczny zniszczony korzeń

Łącznik cyrkonowy, przykręcony do implantu

Korona 1 miesiąc po założeniu

Zdjęcie rtg implantu beleczkowego 5 tygodni po implantacji

Al. Sikorskiego 9A lok. 1
02-758 Warszawa
poniedziałek-piątek: od 9.00 do 20.00
sobota: od 9.00 do 14.00
niedziela: nieczynne

Projekt i wykonanie: Inforpol.net